Moją tradycją od kilku już dobrych lat jest to, że wraz z nadejściem nowej pory roku robię większe zakupy ubraniowe i dobieram do nich najróżniejsze dodatki. Przez ostatnie tygodnie wyjątkowo skupiłam się bardziej na butach i dodatkach, niż na ubraniach. Wiele z tych rzeczy dostałam z okazji nadchodzących urodzin. Dziś postanowiłam zebrać moje ostatnie zdobycze w jednym poście. :)

Pierwsza zdobycz (prezent) to skórzana torebka włoskiej firmy Vera Pelle. Nie znałam wcześniej tej marki, jednak opinie w internecie przekonały mnie do zakupu. Torba jest bardzo solidnie zrobiona i póki co nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Poszukiwania mojego ideału trwały dobry tydzień. Obejrzałam miliony torebek w sklepach i na allegro, ale mało które spełniały moje wymagania (taaak, jestem wymagająca). Torba miała mieścić format A4, co znacznie ułatwia mi życie, nie mieć za dużo przegródek, być formą kuferkową w czarnym (klasycznie!) kolorze i oczywiście musiała mieć "to coś". Jak tylko zobaczyłam moją zdobycz od razu wiedziałam, że to to, a złote dodatki podkreślają tylko jej styl i elegancję. Zamówiłam ją na allegro za 239zł + koszt przesyłki, torebka jest też dostępna na stronie cervandone.pl w tej samej cenie.

Druga zdobycz, która była prezentem urodzinowym, to portfel firmy Piccini. Na jego wybór poświęciłam również kilka dni. Szukałam czegoś wygodnego, a jednocześnie wyróżniającego się. Gustuję w portfelach o podłużnym kształcie, dlatego też na taki się zdecydowałam. Kolor oczywiście jest czarny - bo klasycznie. Plusem jest oddzielna kieszonka na drobniaki i duża ilość przegródek na karty kredytowe i wizytówki. Portfel jest wykonany ze skóry, szycia są bardzo porządne, mam nadzieje, że posłuży mi na bardzo, bardzo długo. Portfel jest dostępny stacjonarnie w sklepach Puccini za 199zł oraz w sklepie internetowym za 165zł.

Trzecia zdobycz to, coś w co zainwestowałam z wielką przyjemnością. Są to buty sportowe Reebok w kolorze (UWAGA!) różowym! :) Buty tego typu są mi niezbędne, ponieważ bardzo dużo czasu spędzam na nogach. Często zdarza się tak, że wychodzę z domu rano, a wracam dopiero późnym wieczorem, więc muszę o nogi dbać i też cenię sobie wygodę. Buty są bardzo wygodne, mam nadzieję, że za chwilę mi się nie rozkleją. :) A skąd wybór takiego MAŁO KLASYCZNEGO koloru? :D Sama nie wiem, po prostu mi się spodobały. Dzięki niemu wg mnie mają w sobie wdzięk, a na nogach wyglądają bardzo korzystnie, zwłaszcza do ciemnych spodni. Taki wybór to zapewne też oddziaływanie pierwszych dni wiosny. Butki kupiłam w Croppie za 199zł.

Kolejny zakup to kalosze. Ostatnio zawsze gdy musiałam wyjść z domu to padał deszcz. Mając po dziurki w nosie przemoczonych butów i skarpetek zdecydowałam się na taki typ obuwia. Nie jestem ich wielką zwolenniczką, dlatego nie przeznaczyłam 500zł na Huntery. Kupiłam w zamian włoskie kaloszki, których koszt wyniósł 59zł + koszt przesyłki. Buty wykonane są z wysokiej jakości polichlorku winylu. Nie zamierzam ich nosić codziennie, a tylko w potrzebie. Jeszcze nie miałam okazji przetestować tej zdobyczy, ale jeżeli coś będzie nie tak, to na pewno się tu poskarżę. :D

Kolejna rzecz to wspaniały prezent, którym zostałam obdarowana, a mianowicie lampka z lawą. Wiem, że to nie jest przedmiot, który pasuje do tematu haulu, ale jestem z niej tak zadowolona, że nie wyobrażam sobie, żeby jej tu nie umieścić. Lampka jest w kolorze różowym i jak każda z tego typu lamp dość długo się nagrzewa, ale efekt końcowy jest wspaniały! Jestem przekonana, że lampka będzie mi umilać teraz wszystkie wieczory zamiast świeczek. Jestem nią zachwycona! Niestety nie mam pojęcia gdzie została kupiona, ani ile kosztowała.

Ostatnią zdobyczą są kolczyki, których na marne szukałam w sklepach od kilku tygodni. Znalazłam je na allegro za niespełna 7zł! Oczywiście koszt przesyłki wyniósł mnie więcej niż sam towar, ale trudno. Zależało mi, żeby kuleczka w kolczyku była jak najmniejsza, przez co nie rzuca się w oczy, ale jednak coś tam w uchu jest. Znalazłam wkrętki z kuleczką o średnicy 1,6mm! Są miniaturowe, ale właśnie takie chciałam i takich szukałam. Kolczyki wykonane są ze srebra, więc nie powinny sprawiać żadnego bólu moim uszom. :)
Do następnego!
mj
źródła zdjęć:
http://allegro.pl/kolczyki-wkretki-kulki-kulka-1-6-mm-srebro-0-925-i4130375533.html
http://gumowce.pl/2013/11/05/hit-wloskie-krotkie-czarne-kalosze-botki-italy-38-2/
http://www.sneakerfreaker.com/sneakers/reebok-classic-nylon-slim-pop-spring-releases/
http://www.puccini-sklep.pl/product-pol-1483-Portfel-damski-PUCCINI-V-1805-ciemny-braz.html
http://cervandone.pl/pl/p/Vera-Pelle/131