RANO
Rano, ze względu na brak czasu, nie poświęcam dużej uwagi mojej cerze. Pielęgnacja opiera się głównie na umyciu twarzy żelem i pokremowaniu kremem.Żel, do którego wiernie powracam już od dłuższego czasu to Bebeauty, normalizujący żel-peeling oczyszczający. Można go nabyć w sieci sklepów Biedronka, a jego cena wynosi niespełna 5zł. Używam produktu przeznaczonego do skóry mieszanej i tłustej. Żel jest hipoalergiczny i został przebadany dermatologicznie. Jego zadaniem jest dokładne oczyszczenie z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, zapobieganie błyszczeniu, wygładzenie oraz zachowanie naturalnego poziomu nawilżenia. Jeżeli chodzi o oczyszczenie, nawilżenie i wygładzenie to żel idealnie spełnia swoją rolę. Z zapobieganiem błyszczenia jest już trochę gorzej, ale nie można za dużo wymagać od żelu za 5zł. :)
Jeżeli chodzi o krem, to moim ulubieńcem ostatnich czasów jest Nivea, aqua effect, odświeżający krem nawilżający na dzień. Krem jest dostępny w każdym Rossmannie i kosztuje około 13zł. Produkt świetnie nawilża i właściwie to niczego więcej od niego nie wymagam. Zawiera filtr UV. :)
WIECZÓR
Do demakijażu oczu używam mleczka łagodzącego do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu do skóry suchej i wrażliwej, Bebeauty. Mleczko można nabyć również w Biedronce za niespełna 5zł. Produkt jest hipoalergiczny i przebadany dermatologicznie. Mleczko nie wysusza okolic oczu i dobrze zmywa makijaż. Nie wiem czy poradzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi, ponieważ takich nie używam. :)Kolejnym krokiem jest umycie twarzy wyżej wymienionym żelem.
Następną czynnością jest tonizowanie skóry i do tego używam toniku matującego, Avon Solutions. Po zastosowaniu tego produktu mam pewność, że na mojej skórze nie pozostało już żadne zanieczyszczenie. Dodatkowo tonik przy regularnym stosowaniu zwęża pory i matuje skórę, czyli zgodnie z założeniami producenta. Dodatkowo nie ma mowy o wysuszaniu. :) Produkt jest dostępny praktycznie w każdym katalogu Avon za około 15zł.
Kiedy mam pewność, że wszystko to, co zebrałam na skórze w ciągu dnia, zostało usunięte przechodzę do nawilżania wyżej wymienionym kremem (tak, używam na noc kremu przeznaczonego na dzień).
Okolice oczu są przeze mnie specjalnie traktowane, dlatego w te miejsca wklepuję żel do powiek i pod oczy Flos Lek ze świetlikiem i babką lancetowatą. Żel zapobiega powstawaniu "worków" pod oczami i niweluje zasinienia. Dodatkowo świetnie nawilża - jak dla mnie idealny produkt. Dostępny w większości aptek za około 9zł.
Na koniec wszelkie niedoskonałości twarzy traktuję preparatem punktowym Avon Clearskin z 2% kwasem salicylowym. Niestety nie jest on moim ideałem, dlatego po jego wydenkowaniu rozejrzę się za czymś bardziej polecanym. Produkt dostępny w katalogach Avon za około 10zł.
RAZ W TYGODNIU
Dodatkowo raz w tygodniu funduję swojej twarzy peeling oraz maseczkę. Ostatnio moimi ulubieńcami są:-Ziaja, różany peeling z mikrogranulkami (każdy rodzaj skóry)
-Avon Planet Spa, rewitalizująca maseczka do twarzy z chińskim żeń-szeniem.
Do następnego!
mf




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz