czwartek, 15 maja 2014

Żel pod prysznic, który poprawia humor

Dziś przychodzę do Was by polecić żel pod prysznic, którego używam już od dobrych kilku miesięcy. Żel ani trochę mi się nie nudzi, mało tego - cały czas zachwycam się nim tak samo bardzo. Z tego względu uznałam, że muszę się z Wami podzielić swoją opinią na jego temat. :)

Żel ma same zalety:
  • nie przesusza i nie podrażnia skóry
  • lekko złuszcza naskórek
  • ładnie się pieni
  • nie kosztuje dużo, a przy tym jest wydajny
  • PIĘKNIE PACHNIE
Zapach żelu jest nieprzeciętny. Czuć w nim jednocześnie miętę i świeże maliny. Nie wiem jak Wy reagujecie na takie zapachy, ale ja kąpiąc się wieczorem odczuwam przyjemne ukojenie po ciężkim dniu, nawet jeśli nie należał do najlepszych. Z kolei kąpiąc się rano odczuwam przyjemne orzeźwienie i energię.

Żel zawiera peelingujące drobinki, ale złuszczanie nie jest jakieś mega. Wiadomo, że żel nie zastąpi nam peelingu, ale z pewnością podtrzyma jego działanie.

O jakim ulubieńcu mówię?
Oriflame, nature secrets
with energising mint & raspberry

Do następnego!
mj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz