środa, 28 maja 2014

Cała prawda o nowym płynie micelarnym z Garniera!

Nie lubię płynów micelarnych.
Nie lubię produktów do demakijażu z Garniera.
Muszę to wszystko odwołać, bo ten produkt jest genialny. :)

Butla ma pojemność 400ml i w Rossmannie kosztuje 12,99zł, tanioszka!:)
Produkt jest przeznaczony do skóry wrażliwej i usuwa makijaż, oczyszcza oraz koi. Jest bezzapachowy i można stosować go na twarz, oczy i usta.

Po pierwszym użyciu jestem szczerze zakochana w tym płynie!

Mój odwieczny problem z płynami micelarnymi polegał na tym, że każdy z nich wysuszał mi skórę wokół oczu. Odczuwałam przesuszenie tuż po zastosowaniu produktu, co zmuszało mnie do stosowania przeróżnych kremów nawilżających do okolic oczu. Po części było to też spowodowane nadmiernym pocieraniem wacika, ponieważ zwykle płyny micelarne nie radziły sobie z moim tuszem. Garnier świetnie zmywa makijaż, dlatego też nie trzeba mocno trzeć by pozbyć się tuszu, czy nawet kresek. Wskutek skóra nie jest podrażniona ani wysuszona, wręcz przeciwnie, odczułam lekkie nawilżenie. Jeżeli chodzi o makijaż twarzy - rewelacja. Wystarczyło jedno przeciągnięcie wacikiem aby uzyskać oczyszczoną skórę.
Producent obiecuje 200 zastosowań, ale na to brałabym lekką poprawkę. :) Mimo wszystko - cena nie jest wysoka, a pojemność spora.

Gorąco polecam wypróbowanie tego produktu, ponieważ u mnie robi szał. Od dziś z pewnością trafi na listę moich ulubieńców!

Do następnego!
mf

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz