poniedziałek, 12 maja 2014

Foodbook dnia powszedniego :)

Na początku chciałam uprzedzić, że moja dieta nie jest idealnie zbilansowana, ale staram się przywiązywać uwagę do tego co jem i wybierać mniejsze zło. :) Dietetykiem też nie jestem i również mam swoje słabości. :)

Zapraszam!:)

Pierwsze śniadanie - dwie parówki z szynki (98% mięsa), dwie kromki razowego chleba z ziarnami słonecznika, kilka rzodkiewek i mała kawa z mlekiem.
Drugie śniadanie, które pozwala mi przetrwać do obiadu - jabłko.
Obiad - zupa krem z pomidorów z dodatkiem marchwi.
Kolacja - jajecznica z 2 jajek z odrobiną żółtego sera, bułka pszenna, kilka pomidorów i biała herbata.

W ciągu dnia wypiłam jeszcze kubek świeżo wyciskanego soku z pomarańczy, kiwi i brzoskwini (w ramach podwieczorka) oraz butelkę wody. :)

Do następnego!
mj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz