niedziela, 22 czerwca 2014

Czosnek? 3 × TAK!

Dzisiaj śmierdzący post na temat naturalnego przyjaciela naszego organizmu, czyli o czosnku! Nie zjemy go ani na śniadanie, ani przed żadnym spotkaniem, ale warto uwzględnić go w swojej diecie. Dlaczego? O tym poniżej.:)

Dlaczego warto wcinać czosnek? Oto kilka powodów:

  • Czosnek wykazuje działanie bakteriobójcze, grzybobójcze, przeciwwirusowe i przeciwpasożytnicze. Dzięki temu łatwiej jest ustrzec się przed różnymi chorobami wywołanymi przez patogeny, a także jego spożycie ułatwia pozbycie się już trwającej infekcji.
  • Czosnek jest zbawienny przy chorobach układu krążenia. Jest zalecany przy zbyt wysokim poziomie cholesterolu, miażdżycy, zakrzepicy, jak i również nadciśnieniu. Odpowiednia dieta niekiedy jest 100 x skuteczniejsza niż zażywane tabletki, co nie znaczy, że możemy z nich całkiem zrezygnować!
  • Ten śmierdziel znalazł również zastosowanie przy reumatoidalnym zapaleniu stawów, ponieważ działa przeciwzapalnie. Jest zalecany też w przypadku rozedmy płuc.
  • Spożywanie czosnku chroni nas przed wszelkimi zmianami nowotworowymi, czyli popularnym już w społeczeństwie raczyskiem. Neutralizuje on wolne rodniki, dzięki czemu mutacje komórkowe są rzadsze.
  • Długotrwałe jedzenie tej rośliny chroni naszą wątrobę (np. przed stosowanymi lekami), a także pozwala uwolnić się od toksyn zalegających w organizmie. Mało tego! Czosnek hamuje starzenie komórkowe, dzięki czemu nasz organizm wydaje się być jakby młodszy.:D
  • Jest źródłem fosforu, potasu, siarki, selenu, germanu, wapnia, magnezu, żelaza, sodu, witaminy A, B oraz C.
Może i czosnek nie jest najprzyjemniejszy w smaku i zapachu, ale z pewnością można się do niego przyzwyczaić. Myślę, że w życiu jemy/zjedliśmy/będziemy jeść o wiele gorsze rzeczy. Poza tym dla zdrowia i urody warto się poświęcić! Nie warto faszerować sie sztucznymi suplementami diety, skoro natura funduje nam o wiele, wiele więcej. Czosnek odpowiednio dobrany do potraw może również podnosić walory smakowe, niekoniecznie musimy się na jego widok krzywić. Jednak obiło mi się o uszy, że największą wartość ma spożywany na surowo.

Do następnego!
mf

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz