Avon
COLORTREND
lip gloss
Błyszczyk jest w kolorze fluorescent pink, brzmi odstraszająco, ale po aplikacji odpowiednio małej ilości produktu, kolor jest bardzo delikatny. Cena za 6ml produktu wynosi 9,99zł. Z reguły nie używam błyszczyków, raczej stawiam na pomadki i szminki, ale ten tak przypadł mi do gustu, że zamówiłam sobie kolejne dwa kolory z tej serii.
Opakowanie jest bardzo zgrabne i z całą pewnością zmieści się do każdej kosmetyczki. Po części jest to spowodowane mniejszą objętością, niż zazwyczaj mają błyszczyki. Dla mnie jest to atut, ponieważ "pełnowymiarowych" opakowań nigdy nie jestem w stanie zużyć przed upłynięciem daty ważności.
Aplikatorek niczym się nie wyróżnia, ani też w niczym nie odbiega od innych. Jest standardowy, nie ma na co narzekać. Konsystencja produktu typowa dla błyszczyków.
Zapach błyszczyku jest słodki, smak również. Coś co z pewnością zaskakuje to fakt, że nie tak łatwo go zjeść. :) Ściera się, ale kolor na ustach pozostaje przez dobrych kilka godzin (przy jedzeniu, piciu, żuciu gumy itd. itp.). W dodatku się nie rozmazuje i nie rozchodzi po całej twarzy. Kolor schodzi z ust równomiernie, co chroni nas przed komicznym wyglądem. Produkt nawilża usta i w żadnym wypadku nie podkreśla suchych skórek. Kolejnym plusem jest to, że mocno się nie klei, co nie znaczy, że jak przyklepiemy do niego włosy, to tak nie zostaną. :)
Jaki z tego wniosek?
Za 10zł mamy kilka godzin przyzwoitego wyglądu i trwałego koloru! Przy tym usta są nawilżone i nie musimy się martwić, że coś nam się rozlezie po całej twarzy. Minusem jest mała gama kolorystyczna, być może w przyszłości zostanie ona poszerzona.
Gorąco polecam produkt, bo wart jest swojej ceny.
Do następnego!
mf


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz